31

Odp: EXC 450 Supermoto

Tak, '12+ to też XC4, z tym, że na wtrysku i trochę się tam pozmieniało względem gaźnika.
Co do gaźnikowego XC4, nie ma się czego bać. Jak odpowiednio dbasz to posłuży wiernie, podobnie jak RFS. Z tym, że masz lepsze prowadzenie i lepsze oddawanie mocy. Ostatnie wypusty gaźnikowca, były już całkiem udane. Ale ciężko o takie na rynku wtórnym.

PBM

32

Odp: EXC 450 Supermoto

Z tym że 530 i 500 są już dużo wyższe od 525 (różnica ok 6cm) a to już za wysokie moto dla mnie.

33

Odp: EXC 450 Supermoto

W 690 zawory, olej i inne wg. serwisówki to: 5000, 7500 lub 10 000 km w zależności od rocznika produkcji.

"Najbardziej mnie teraz wkurwia u młodzieży to że już więcej do niej nie należę" Kazik Staszewski"
KTM 690 SMC-R

34

Odp: EXC 450 Supermoto

Jeszcze do rozwagi mam CRF 450X z racji iż tam zmiana oleju to 3 śrubki i 15 minut roboty. Ilość oleju też nieduża do wymiany. No i ponoć dużo lepiej skręca niż np. 525.

35

Odp: EXC 450 Supermoto

DumDum napisał/a:

To Ci polecę XC4. Dwa obiegi, jeden papierowy, jedno sitko. 0,6l do silnika.

Dwa obiegi, filtr papierowy, dwa sitka, 0.6l do silnika, 0.35l do skrzyni. To nie wyścigi, ale chyba tyle czasu to zajmuje co w RFS-ie. Tu masz dwa wlewy, tam dwa filtry.

nashman_supermoto napisał/a:

(...)przecież 2012+ to też chyba silniki XC4? RFS był do 2007 włącznie a od 2008 do dziś jest XC4.

Nie wiem jak to KTM oznaczył, ale dla mnie zejście z masy chyba z 1.5kg, pozbycie się dwóch obiegów oleju, zapodanie mechanicznego napinacza rozrządu i zupełnie innych karterów daje inny silnik. Z tego co kojarzę wspólne są głowica, skrzynia biegów i być może cylinder. Reszta inna, mogą być elementy wspólne typu tryb, podkładka, nakrętka etc.

DumDum napisał/a:

Tak, '12+ to też XC4, z tym, że na wtrysku i trochę się tam pozmieniało względem gaźnika.

Gołym okiem widać, że tak nie jest.

https://pro.zapodaj.net/uploads/hakkuh/76529/ktm.xpf66.jpg

Dlaczego tak się czepiam tego XC4 2008-2012? A no dlatego:

- dwa obiegi oleju - nashman, tak na logikę - gdzie zużyje się olej szybciej, w 450-tce gdzie w obiegu masz 0.6 litra, czy w 450-tce, gdzie w obiegu masz 1.5 litra?

- dwa obiegi oleju i jebiący się usczelniacz i mieszanie się tychże olejów, w 2009r niby można wsadzić na klej uszczelniacz od 2010, ale i tak jednemu się zjebie, a drugiemu nie.

- hudrauliczny napinacz rozrządu - temat rzeka, ale skoro ludzie dają gruby hajs za napinacz od dirty tricks to coś musi być na rzeczy.

- pierścienie oleju od 2009 (i nie wiem do kiedy), po prostu motong bierze duże ilości oleju, a z 0.6l na pokładzie, gdzie jego część może spierdolić do skrzyni w parę sekund bez Twojej wiedzy nie napawa optymizmem dla korbowodu.

- samoistne niepalenie, tj. podchodzisz do moto, naciskasz guzik i możesz kręcić do usranej śmierci akumulatora. Pomaga regulacja zaworów na dolny limit(mimo, że były w normie), chyba, że torque limiter znowu się rozjebał :/.

Nashman, bierz Ty EXC 500 i nie dziwuj mi tu ;)

EXC 525 in progress

36

Odp: EXC 450 Supermoto

- hudrauliczny napinacz rozrządu - temat rzeka, ale skoro ludzie dają gruby hajs za napinacz od dirty tricks to coś musi być na rzeczy.

Zważywszy na święty spokój, który jest bezcenny, dwukrotność ceny jebiącego się fabrycznego napinacza wydaje się nie być wygórowana...

37

Odp: EXC 450 Supermoto

Jakoś tak CRF 450X zaczęła do mnie przemawiać.

38

Odp: EXC 450 Supermoto

nashman_supermoto napisał/a:

Z tym że 530 i 500 są już dużo wyższe od 525 (różnica ok 6cm) a to już za wysokie moto dla mnie.

No nie da się ukryć. Ale założenie 17" sporo obniża moto. Do tego zawsze jest opcja zrobienia zawiasu pod siebie. Jak masz zamiar przerabiać enduraka to i tak warto ruszyć zawias.

Dziku napisał/a:

Dwa obiegi, filtr papierowy, dwa sitka, 0.6l do silnika, 0.35l do skrzyni. To nie wyścigi, ale chyba tyle czasu to zajmuje co w RFS-ie. Tu masz dwa wlewy, tam dwa filtry.

Jedno sitko na silniku, jedno na skrzyni. Do skrzyni 0,9l, nie 0,35. Skrzynię robisz co drugą w silniku. Jakby nie było w RFS'ie więcej kręcenia :D I spora szansa na kupno z zerwanym gwintem na spuście.

Dziku napisał/a:

Gołym okiem widać, że tak nie jest.

To nie mój wymysł, wiem, że te silniki wyglądają zupełnie inaczej.

Co do dwóch obiegów, wady i zalety są. Ale i tak przed każdym wyjazdem warto sprawdzić poziom oleju. A ciężko jest nagle zgubić cały.

Uszczelniacz i pierścienie... No przy 8-10 letnim wyczynie i tak małe prawdopodobieństwo, że spotkasz z fabrycznymi wadliwymi elementami. No i ostatnie wypusty były już grubo przerobione. Niektóre części podchodzą też bez problemu do starszych egzemplarzy.

Podobnie z napinaczem, wiele sprzętów ma akcesoryjne części.

Co do odpalania fakt, jak korektor momentu się wysra, to rozrusznikiem pokręci długo. Ale przy dobrze ustawionym gaźniku i zaworach weźmie od pierwszego kopa. A zawory też bardziej praktycznie się ustawia niż w RFS'ie. Płytki jakoś dłużej trzymają normy niż te kontrowane śrubki.

I nie mówię, że któryś jest lepszy, któryś gorszy. Te motocykle są do siebie podobne, ale mimo wszystko z każdym rocznikiem dokonywane są zmiany w większości na plus. Wtrysk ma niewątpliwą przewagę, ale ceny rynkowe, póki co są jeszcze zauważalnie wyższe (nie wliczając w to jakichś okazji).

Bardziej chodzi mi o to, że tak naprawdę, żaden nie ma jakiejś wyraźnej przewagi. Jak kogoś stać, to oczywiste, że nie będzie brał starego RFS'a, tylko uderzy we EFI. Ale wiele osób stoi przed wyborem, RFS, czy poczekać sezon/dwa i dozbierać do 500, ma jeszcze do wyboru gaźnikowe XC4, które wcale nie jest gorsze od reszty, jedzie lepiej od RFS'a, jest świeższe, a gdy ktoś dba o sprzęt posłuży równie długo co mityczny czołg.

PBM

39

Odp: EXC 450 Supermoto

DumDum napisał/a:

Do skrzyni 0,9l, nie 0,35. Skrzynię robisz co drugą w silniku. Jakby nie było w RFS'ie więcej kręcenia :D I spora szansa na kupno z zerwanym gwintem na spuście.

No ja mam wbite szpilki w miejsce śrób dekielków oleju, tyle razy był olej zmieniany przez te ~ 700mth ,że w końcu puściły (albo ktoś przedobrzył)
Co do oleju to racja, pośpieszyłem się, spojrzałem w serwisówce w to miejsce:

https://pro.zapodaj.net/uploads/hakkuh/76529/olej.jpg


DumDum napisał/a:

A zawory też bardziej praktycznie się ustawia niż w RFS'ie. Płytki jakoś dłużej trzymają normy niż te kontrowane śrubki.

No to właśnie o tym piszę - kultura serwisu RFS-a jest słabiutka, jak kto nie ogarnie (jak ja), to do regulacji zaworów będzie musiał zdjąć chłodnice, teraz wiem, że da się obyć bez tego, ale trzeba się troszkę nagimnastykować.

DumDum napisał/a:

I nie mówię, że któryś jest lepszy, któryś gorszy. Te motocykle są do siebie podobne, ale mimo wszystko z każdym rocznikiem dokonywane są zmiany w większości na plus. Wtrysk ma niewątpliwą przewagę, ale ceny rynkowe, póki co są jeszcze zauważalnie wyższe (nie wliczając w to jakichś okazji).

No i ja się z tym w pełni zgadzam. Jak już pisałem miałem okazję przejechać się EXC 450 2012 i w porównaniu z 525, to 525 to takie T-34. Dobry czołg, pojedzie wszędzie, tylko, że na współczesnym polu bitwy tylko by zawadzał bo jest po prostu stary :)

DumDum napisał/a:

Jak kogoś stać, to oczywiste, że nie będzie brał starego RFS'a, tylko uderzy we EFI. Ale wiele osób stoi przed wyborem, RFS, czy poczekać sezon/dwa i dozbierać do 500(...)

No i tu jest sedno sprawy i moich wywodów - założyciel tematu mając prawie 20 kafli w kieszeni pyta o gołego 525 za 15 klocków (!)

EXC 525 in progress

40

Odp: EXC 450 Supermoto

Dziku napisał/a:

No ja mam wbite szpilki w miejsce śrób dekielków oleju, tyle razy był olej zmieniany przez te ~ 700mth ,że w końcu puściły (albo ktoś przedobrzył)

* śrub
No ogólnie, w RFS'ie jest tam kiepsko z tym naciętym gwintem, wystarczy kilka razu użyć za dużej siły, żeby to zerwać. Ale w XC4 lepiej to przemyśleli :D


Dziku napisał/a:

No i tu jest sedno sprawy i moich wywodów - założyciel tematu mając prawie 20 kafli w kieszeni pyta o gołego 525 za 15 klocków (!)

Jak bym miał 20k na moto od ręki na wydanie, to nawet bym nie patrzył na żaden gaźnik :D Nawet jeśli byłbym wielkim fanem militariów. Nawet jeśli dziurkowana buda mi się najbardziej podoba :D
No dobra, zerknął bym, ale na cwajtakty, ale to co innego.

PBM

41

Odp: EXC 450 Supermoto

Panowie nie zrozumicie mnie źle. ale po prostu po przesiadce z Triumpha Street Triple 675 w wersji R w budzie mk2 czyli 2013-2016 mam pewne wymagania i stąd ciagnący się dylemat, co na asfalcie będzie dawać więcej funu: SMC 690 czy EXC (założmy już że będzie to ten 500 na wtrysku).
Założenie jest takie, żeby moto dawało więcej funu przy niższych prędkościach niż te które osiągałem (no i nadal osiągam jeszcze ) na Street Triple'u.

Co mi się baardzo podoba w Streecie to płynność/liniowość oddawania mocy/momentu.
Co mi się nie podoba w Streecie: zbyt duża łatwośc osiągania "nielegalnych" prędkości bo odkręcę na 1 biegu i już na zegarze 125km/h, na II biegu 150 itd. W zakrętach super się prowadzi, ale znów każdy zakręt co chwile chce się pokonać szybciej, w mocniejszym złożeniu itp. Prostu silnik zbyt mocno szepta do ucha "kręć wyżej, jedź szybciej,dasz  radę" a odkąd mam małe dziecko to po prostu chcę jeździć wolniej, ale mieć tak samo dużo radochy z jazdy. A SM daje fun już od niskich prędkości. Tylko czy ogarnę gumy? stopale? czy znów nie będzie to przerost formy nad treścią? Takie to są te moje dywagacje, obawy, ale też i marzenia.

42

Odp: EXC 450 Supermoto

nashman_supermoto napisał/a:

co na asfalcie będzie dawać więcej funu: SMC 690 czy EXC (założmy już że będzie to ten 500 na wtrysku).

Pisz do forumowicza moto - przerabiał oba.

"Najbardziej mnie teraz wkurwia u młodzieży to że już więcej do niej nie należę" Kazik Staszewski"
KTM 690 SMC-R

43

Odp: EXC 450 Supermoto

Pojawiła się taka hybryda:

https://www.olx.pl/oferta/ktm-525-super … f;promoted

ktoś to zna?

44

Odp: EXC 450 Supermoto

nashman_supermoto napisał/a:

Prostu silnik zbyt mocno szepta do ucha "kręć wyżej, jedź szybciej,dasz  radę" a odkąd mam małe dziecko to po prostu chcę jeździć wolniej, ale mieć tak samo dużo radochy z jazdy.

Na supermoto tego nie zmienisz będzie jeszcze gorzej.
Będziesz leciał za takim Steetem i chciał pokazać, że supermoto zakręty bierze jeszcze szybciej i w jeszcze większym złożeniu.
Jeżeli jesteś już nauczony jeździć szybko to na supermoto też będziesz latać szybko. Kupisz 450 i dołączysz do grona nieszczęśliwych posiadaczy supermoto które jeździ za wolno i będziesz chciał wymienić go na 690. Później 690 wymienisz na 990...
Takie ja mam odczucia czytając to forum i jeżdżąc z osobami które przesiadły się z większego na mniejsze.


Jedyny ratunek dla Ciebie to jazda tylko po torze lub zakup enduro. W terenie już taki kozak nie będziesz...przynajmniej na początku:)

Husaberg FE 450 E / SM
KTM 380 SMR SOLD
DR-Z400SM   3x3 , FCR39MX , JD , MRD/SSW , MAGURA/BREMBO4P/BRAKING320MM, IMS 2.6  SOLD

45

Odp: EXC 450 Supermoto

Hybryda, to jest dla przykładu RFS w nowej ramie. Tu masz tylko plastiki od nowszego modelu. Wygląda bardzo ładnie, ale to jest kolejny seryjny golas. A wymiana tłoka nie jest remontem, tylko czynnością serwisową.

EXC 525 in progress