121

Odp: EXC 450 Supermoto

No fakt, Ecetera dobrze pisze, MT-07 to dalej naked z wagą jak 675 i momentem obrotowym o podobnej wartości.
Byłem oglądać kiedyś i się przymierzałem do SMC-R i jednak straszna kobyła. No i SMCR szkoda wywracać.
A w SMC lubią padać te przepustnice pseudo ride-by-wire i widze ile ludzie się z tym problemem później bujają. Chcę coś gabarytowo zgrabniejszego niż SMC/SMCR, coś jak CRF właśnie.
Ale z racji że nie potrzebuję osiągać wielkich prędkości, przyspieszeń, nie potrzebuję dużej mocy, to swoją uwagę znów ukierunkowuję na nieśmiertelną WR250X bo spokój z częstym serwisem to spokój bezcenny i też się przekłada na radość z jazdy i użytkowania takiego motocykla.

122

Odp: EXC 450 Supermoto

WR250X, moto niezniszczalne, w sam raz do tyrania, gleboodporne, bardzo przyjemne, zwinne, lekkie, idealne pod wieloma względami.
Powyższy tekst bym sobie wkleił w stopkę najchętniej, wr250x na zawsze w moim sercu :D Przydałoby się tam z 10km więcej, ale i te 30km ujdzie

WR250X -> Husaria 701

123

Odp: EXC 450 Supermoto

Spotkałem się z opiniami na zagranicznych forach (głównie USA) że ludzie po przesiadce ze sportów klasy  600 i 1000 na wr250X mieli mega fun z jazdy i zostawali już na bardzo długo z tym motocyklem.

124

Odp: EXC 450 Supermoto

O, widzę, że dobry temat siadł.

WR 450 2004. Silnik otwierany pierwszy raz od fabryki po 35 000 km.  Jest to jedyny motocykl, który nigdy nie żarł mi oleju, nawet podczas mega pionów! Otwierałem tylko ze względu na to że miałem parę tysiaków zapasu i chciałem by motocykl służył mi na długie lata. Co się okazało - tłok w stanie idealnym, sworzeń delikatnie zużyty. Łożyska w całym silniku w stanie idealnym. Jedyny element, który musiał być wymieniony to wałek pompy wody (są zamienniki w normalnej monecie) - więcej o tym tutaj: http://forum.super-moto.pl/topic28849-p … -2004.html . Głowica tylko czyszczona, zawory w stanie perfekcyjnym (do teraz). Kapitalka zrobiona - honowanie cylindra, nowy tłok, nowa korba, nowe wszystkie łożyska i uszczelniacze, głowica wyczyszczona, nowy wałek pompy wody itd itd. 3500 zł. i mam już ja 7 rok. Wymieniam tylko olej i czyszczę filtr i TYLE! sprawdzam zawory raz do roku (nie trzeba w ogóle regulować). Dla mnie ten motocykl to majstersztyk a wiadomo jak jeżdżę. Ostatnio na wszelki wypadek sprawdzałem jak z dostępnością części do WR z 2004. JEST WSZYSTKO! Od nowego cylindra po akcesoryjne (tytanowe) zawory w normalnej cenie, wszystkie łożyska, tłoki itd itd. A co do reszty motocykli to już części OEM i zamienników brakuje... Co do CRF to filmik z eksplodującym silnikiem niektórzy pewnie widzieli. No i jeszcze pozdro dla kolegi DukeSebo. Pamiętny zlot ;) Niech koszulka da do myślenia, zwłaszcza jak się próbuje olej rozgrzać bez kasku i w samych krótkich spodenkach...
https://zapodaj.net/images/0e13d18ec37f9.jpg

125

Odp: EXC 450 Supermoto

JACA napisał/a:

Pamiętny zlot ;) Niech koszulka da do myślenia, zwłaszcza jak się próbuje olej rozgrzać bez kasku i w samych krótkich spodenkach...
https://zapodaj.net/images/0e13d18ec37f9.jpg

Mi tam wersja z wykręconym kolanem się bardziej podobała :o

Czemu ten Pan pojechał? https://www.youtube.com/watch?v=FCl-SiIFNLg&feature=youtu.be&t=61
KTM 525 EXC SM 2006 ala Hello Kitty - SPRZEDAM

126

Odp: EXC 450 Supermoto

Jaca potwierdzasz to co pisałem wcześniej. Ludzie tu pisali, że WR/CRF/EXC to wymiana tłoka dużo częściej niż pisałem (400mth) a Ty na WR450 przelatałeś 35 000 km i tłok w stanie idealnym!
Cóż, kto jest teoretykiem a nie praktykiem ten niech dalej żyje w świecie nakazówek-serwisówek. Jak widać życie pokazuje inaczej i nijak się ma jednak jazda sportowa/wyścigowa MX do jazdy po ulicy w wersji SM. Nie ma to przełożenia. Nie jest więc prawdą, że jak latamy w setupie SM to musimy traktować zalecenia serwisowe jak w trybie "competition use" jak napisał Dziku.

127

Odp: EXC 450 Supermoto

nashman_supermoto napisał/a:

jak latamy w setupie SM to musimy traktować zalecenia serwisowe jak w trybie "competition use" jak napisał Dziku.

Ale ja tak nie napisałem, a przynajmniej nie w tym sensie o którym myślisz. Nie jest tak, że jak tylko koła dotkną asfaltu, to od razu części lecą szybciej. Jak styl jazdy się nie zmieni to i zużycie też. Porównaj sobie te dwa filmiki, pierwszy pyrkanie, drugi jazda prawidłowa ;)

https://www.youtube.com/watch?v=jXqExDAvi-A

https://www.youtube.com/watch?v=QIN7ujK7qBQ&t=28s

A wjedź sobie na tor i ponakurwiaj, stan zużycia oleju idzie w oczach, każdy Ci to powie. Był kiedyś temat, gdzie moto dostaje więcej po tyłku - w terenie, czy na asfalcie. Ile osób, tyle opinii. A wszystko i tak zależy od tego kto i gdzie jeździ. Na forum KTM ktoś się wypowiadał, że widział tłok od EXC 500 chyba po 300mth bez śladów zużycia. Tyle tylko, że właściciel jeździł sobie tylko po polnych drogach jak komarkiem.

Dużo też zależy od tego w jakim stanie kupisz sprzęta. Podejrzewam, że Jaca nie brał pierwszej lepszej WR-ki z brzegu. Co więcej - w momencie, kiedy ją kupował, moto miało 6 lat (Jaca popraw jeśli się mylę). I to jest powód, dlaczego proponuję Ci EXC 500 - ilość rzeczy które mogą jebnąć kupując 6 letnie, proponowane przeze mnie moto w nie znanym stanie jest nie porównywalnie mniejsza niż w sprzęcie 12-to letnim, które Ty rozważałeś. I to za prawie tę samą cenę (!).

Co do serwisówek, remontów itd. to jest to temat rzeka z milionem odnóg. Występuje tu tyle zmiennych, że tylko otwarcie silnika pozwala na weryfikację jego stanu. DukeSebo pisał - olej co 500km, unikać długich prostych, jak najczęściej wachlować biegami.

EXC 525 in progress

128

Odp: EXC 450 Supermoto

Ale pierdolenie się tutaj robi.
Nie patrz na serwis moto przez pryzmat forów z USA. Bo każdy wie, że tam na wszystkim robią jakieś okrutne przebiegi których u nas nikt nie powieli.
Druga sprawa nie kierują się opinią niezawodności od jednej osoby której udało się nawinąć ileś mth bo może ktoś miał szczęście którego Ty nie będziesz mieć.
Dla przykładu mogę Ci polecić starego Berga 650. Osobiście znam osobę która robiła remont dopiero po prawie 900mth! To znaczy że jest zajebisty - nie. Bo inni pruli te silniki po 20mth.

Kupujesz motocykl używany. Więc na każdym modelu może uda Ci się zrobić 500mth a może tylko 5mth.
Z remontem musisz się liczyć tak czy siak.

A co do jazdy po asfalcie uważam, że moto dostaje bardziej w dupę niż w terenie. No chyba, że nazywasz się Błażusiak.
Jeżeli chcesz sobie tylko pyrkać po asfalcie to bez sensu jest kupować 450 czy nawet 500.

Husaberg FE 450 E / SM
KTM 380 SMR SOLD
DR-Z400SM   3x3 , FCR39MX , JD , MRD/SSW , MAGURA/BREMBO4P/BRAKING320MM, IMS 2.6  SOLD

129

Odp: EXC 450 Supermoto

I na cholerę takie filmiki wrzucasz - tylko mnie uświadamiasz jaki stary jestem... Kiedyś to bym cisnął po takich dróżkach jak Ci panowie bez zastanowienia, a teraz to tylko liczyłem na ilu drzewach bym się tam mógł zatrzymać :(

Aprilia SXV 450

130

Odp: EXC 450 Supermoto

Bo też bym tak chciał, a tak to tylko pyr pyr pyr :)

EXC 525 in progress

131 Ostatnio edytowany przez johny_55 (2018-09-21 15:18:18)

Odp: EXC 450 Supermoto

Jeśli nie zamierzasz jeździć w dalsze trasy tylko wokół komina, na torze lub na jakiś fajnych winklach to bierz WR250X, sprzęt mega jak na entry level do SM.
Jak Ci się spodoba, ogarniesz styl jazdy tego typu moto, będziesz chciał więcej, lepiej itd to wtedy pójdziesz w moto typu EXC, WR450 czy CRF.
Z drugiej strony jak zacząłeś rozważać nakeda to może Duke? Ten produkowany w latach 2008-2012. Będzie najbardziej zbliżony do SM z nakedów (szczególnie SMC/SMCR) a nie będzie taki wysoki. Piec ten sam, masa podobna, a cena zdecydowanie niższa jak SMC czy tym bardziej SMCR. Sam mocno brałem go pod uwagę jako alternatywę dla SM.
A jakbyś upolował w wersji R to już w ogóle bajka:)

Yamaha WR250X -> KTM 690SMCR EVO2

132

Odp: EXC 450 Supermoto

To w takim razie biorę WR250X ! W sumie wyczyn mi nie potrzebny do pyrkania:) a tak to będzie spokój z wymianami oleju i zaworamina długo.