4,456

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

OK.
To już przegięli pałę, jeśli o mnie chodzi.
Teren z którym nie można nic zrobić i ma być rozjeb... piaskownicą, płyta która po "remoncie" zyskała tylko pasy dla syna prezesa i jego modeli RC, ewentualnie pitów, wieczny problem z pacholkami po nauce jazdy które my musimy sprzątac i rozstawiac na nowo jakby to było najbardziej priorytetowa dzialalnoscia AKP.
Pare lat tam jezdzenia tylko i wyłącznie dla wspaniałego towarzystwa swietnych ludzi - nie dla dziadowskich warunków trenowania.
I starczy, mam już wyj... na ten twór co się zwie AKP.
Złożę im rezygnację.
04.09 i tak nie mogłbym wpaść bo praca, wiec do zobaczenia na innych obiektach i może w innych klubach ;)

doomin13

450 smr
i thunder pit ;)

4,457

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

O ile kibicuje Hermesowi z całego serca bo wiem ile w to wysiłku wkłada to muszę przyznać że wasze oczekiwania wobec AP są co najmniej przezabawne. Wam się wydaje że ten klub jest dla waszej garstki supermoto? Uwierzcie, że jesteście tylko i wyłącznie problemem, a Hermesowi należą się pokłony, że w ogóle te treningi były. Nie wiem ile to już lat temu Sabathius zaczął, ale 7-8? Tyle sezonów jazdy tydzień w tydzień za co? Za kilka zł wpisowego i posprzątanie pachołków? Ile płaci się za wjazd na Radom, 100zł? To teraz policzcie ile było treningów przez te kilka lat i ile osób latało i zobaczcie ile hajsu AP wam zaoszczędził za symboliczną roczną składkę. Teksty o dziadowskich treningach i sprzątaniu pachołków to już w ogóle hit. Gościu jeździłeś za darmo i masz pretensje że musiałeś po sobie ustawić pachołki z powrotem na miejsce? Chyba nikt z was nie zdaje sobie sprawy jak zajebiście wielki był to przywilej że te treningi miały miejsce i wielkie dzięki za to Hermesowi i wcześniej Sabathiusowi.
Ps nie wy jedni macie problem, koło młodych ap też mają problemy z treningami, tak samo nie mieli ich przez wakacje.

wzium?

4,458

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

Mysle, ze slowo za darmo to zbyt ogolne. Owszem my jako jezdzacy placilismy mala skladke, ale jak sie domyslam klub nie udostepnial nam obiektu charytatywnie, tylko spija jakies "ciekawe" dofinansowanie z pzm. Bylo dobrze, ale przeciez moze byc jeszcze lepiej (dla AP). Dalej bedziemy hapac taki sam  hajs z pzm na moto, motocyklistom zmniejszymy ilosc treningow, a na ich miejsce wrzucimy inne zajecia, ktore przyniesie dodatkowy hajs.

Mi osobiscie jest smutno i mam podobne zdanie do Dominika-mysle, ze kolesiostwo i uklady wygraly nad zdrowym rozsadkiem...

Aprilia SXV 450

4,459

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

To Ci naświetlę - wypożyczał charytatywnie - pośrednio na cele statutowe ale realnie nie miał z tego żadnego profitu. Żeby wypełnić cele statutowe to może sobie zrobić jedno szkolenie i ma obowiązek wypełniony. Uwierz mi że dofinansowania finansowe z PZM nijak mają się do treningów supermoto :)
Myślę że sprawa jest oczywista. AP nie ma żadnych korzyści z treningów. Pojawiły się problemy przez upierdliwych sąsiadów. Są problemy, nie mamy korzyści ze źródła problemów, ucinamy źródło, problem z głowy.

Jak u Ciebie w ogródku wchodzi ekipa i bawi się głośno, sąsiedzi się skarżą, to co robisz? Dajesz się im bawić dalej i walczysz z sąsiadami czy mówisz grzecznie ekipie że ma spadać i masz dwa problemy z głowy? :) Gorzej, ta ekipa jeszcze Ci do drzwi wali i narzeka że musi w Twoim ogródku po sobie sprzątać..

wzium?

4,460

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

chyba trzeba założyć własny "motomobil klub polska" zebrać odpowiednią ilość członków i wystąpić o dofinansowanie z PZM :D tak głośno myślę, pewnie bez sensu jak zwykle :D

Aprilia SXV 450

4,461 Ostatnio edytowany przez mallly200sx (2019-08-29 21:50:12)

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

AP nie ma dofinansowania z PZM. To AP odprowadza część składki od każdego członka do PZM.
Klub co roku wypłaca premie za osiągnięcia w sporcie. Tu z ciekawostek ludzie są tak leniwi, że nawet nie są w stanie przyjść i odebrać "nagrody". Ludzie to by wszytko chcieli żeby za nich załatwić i jeszcze żeby mogli ponarzekać.

Nie będę ich bronił, bo po współpracy z AP mam o nich jak najgorsze zdanie- projekt puchar AP. Uważam również, że poszli typowo w komercję i robienie kasy a nie "działania statutowe" bo jakby dbali o sport to po sprzedaży Pańskiej, sprzedaży Bemowa wybudowali by coś pod Warszawą z własnym torem, a nie zabawa w Bemowo...

Ale co by nie mówić taki Hermes czy Sebatius to kawał zdrowia zostawili i wasze narzekanie jest co najmniej słabe. Nikt z was nawet palcem nie kiwnie. Kiedyś to chociaż na piwie była jakaś zrzuta na prezent dla jednego czy drugiego... tak po ludzku żeby podziękować.... no ale świat idzie do przodu i ludzie chcą brać i narzekać. To mamy co mamy.

Dla mnie działania tego klubu to jedno wielkie szambo, ale co by nie mówić Wy też ch*j robicie i nic się nie angażujecie... także najlepiej pierdolić głupoty za klawiatury.

Mam tylko nadzieję, że koledzy z SM Poland będą mieli wystarczająco motywacji i $$$ ze swojego projektu i będzie można im nabijać poparcie swoim wpisowym za rok.

Pozdrawiam,
Piotrek

4,462 Ostatnio edytowany przez doomin13 (2019-08-30 07:45:08)

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

sajfer napisał/a:

Teksty o dziadowskich treningach i sprzątaniu pachołków to już w ogóle hit. Gościu jeździłeś za darmo i masz pretensje że musiałeś po sobie ustawić pachołki z powrotem na miejsce?

Czytaj gościu ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem ze treningi były dziadowskie tylko WARUNKI bo taka jest prawda. Chcielismy cos zmienić szczególnie z terenem ale AP stal twardo ze nie możemy tego tknąć. Zrzucalismy się na jakies roboty powstala mala banda na drugim terenie ale padla po jednym dniu.

A sprzątanie pacholkow nie chodzilo mi o fakt tylko o to ze trzeba ustawiac je na powrot dla nauki jazdy (I nie chodzi mi o szkole Radka i Artura dla jasnosci). To jest dzialalnoscia priorytetowa AP?

Jezdzilem na Bemowie od czasów Sabathiusa, czasem więcej w sezonie czasem mniej. I mam mega szacun za jego i Hermesa wkład w te treningi i tego nie neguje i dlatego jeszcze na nie przyjezdzalem.

A AP dla mnie to dziadostwo i tego nie zmienia to ze placilem stowe czy dziesięć stow za sezon. To chyba organizacja państwowa wiec chyba jest subsydiowana z naszych podatkow i ma jakies cele statutowe jak krzewienie motosportu? Tak czy nie?

i tyle.

doomin13

450 smr
i thunder pit ;)

4,463

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

AP to stowarzyszenie i nie jest "Państwowe". Jak każde stowarzyszenie należy do "członków"- mnie, Ciebie i innych. Dlatego też w ścieżce kariery kiedyś mógłbyś zostać prezesem i zmienić ich strategie zgodnie ze swoim pomysłem.

AP dostaje jak każde inne stowarzyszenie/ fundacja  1% jeżeli ktoś na nich odda ten 1% ze swojego pit-a- ot tak po prostu z kasy Państwa nic nie dostaje. Co więcej ze swojej działalności zarobkowej płaci jakieś tam podatki.

AP robi kasę żeby tym co z niego żyją było dobrze. Niestety Prezesi takich klubów, bardziej traktują takie miejsce jako swoją prywatną firmę, a nie miejsce pożytku publicznego- co po niektórzy siedzieli głęboko w "starym systemie" 

Zamiast wspierać inicjatywy oddolne, robią wszystko żeby w firma przynosiła im odpowiednią ilość kasy i jak najmniej problemów.
Ogólnie ta firma operuje kilkoma milionami rocznie i nie jest im na rękę smród wywołany problemami z sąsiadami.

Tak samo jest w innych klubach, które nie są "prywatnymi" inicjatywami.

Pozdrawiam,
Piotrek

4,464

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

Tak jak mówiłem mam kilka pomysłów ale podkreślam są one do przegadania nie pisana
Z jakimikolwiek decyzjami wstrzymajmy się do czasu aż się spotkamy

100% koncentracji = 100% satysfakcji - moje małe enduroooo - #997 rejsing
O nas http://www.youtube.com/watch?v=z5LUptOcE_o&feature=youtu.be
Part 1  http://www.youtube.com/watch?v=l-6jEjyYJpg
Part 2  http://www.youtube.com/watch?v=PWdubyCHfnQ

4,465

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

doomin13 - masz typowo roszczeniowe podejście, Tobie się należy. Jedyne co się komukolwiek należy to tylko tym którzy włożyli ogrom pracy w te treningi. Jeszcze masz pretensje że musiałeś po sobie posprzątać plac do stanu przed jazdą. Wg Ciebie kto miał to robić? Hermes po każdym treningu osobiście? (żeby nie powiedzieć że nie raz tak było że trening się kończył, ludzie uciekali a opony na placu zostawały) czy może jakiś wynajęty pracownik miał to robić za Ciebie?
Że warunki dziadowskie? Pokaż mi jakikolwiek automobilklub w Polsce który udostępniał w sezonie obiekt do treningów tydzień w tydzień za darmo i to Z TERENEM. Chłopaki z innych miast nawet jak raz na ruski rok mogli wjechać na tor to nigdy nie mieli terenu do treningu i byli w kompletnym szoku że my to mamy, tydzień w tydzień i to ZA DARMO.
PS z tego co pamiętam to teren był robiony nawet koparkę Hermes załatwił, duża banda czy mała hopka w terenie nie zawsze tam były..

Już generalnie odpuszczam, ja jestem tylko w totalnym szoku jakie macie podejście. Ludzie zostawili masę zdrowia, załatwili wam ewenement na skalę całej polski że można było co środę latać motocyklem po pełnym torze supermoto razem z terenem, z hopami, bandami, piachem, za praktycznie darmo. Za odrobinę pracy, za złożenie opon czy pomoc w organizacji zawodów, a Wy macie jeszcze pretensje że warunki dziadowskie, że opony trzeba zbierać i że w ogóle źle. Naprawdę w głowach się poprzewracało.

wzium?

4,466

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

sajfer- ja mam typowo roszczeniowe podejście?
Przyczepiles się do mnie ze napisałem ze warunki były jakie były, i ze terenu nie dalo się tknąć, i ze pacholki trzeba było zbierac bo z nie wiadomych powodow po naszym treningu plac miał być w lepszym stanie niż go zastawaliśmy przed?
Przeciez tak było/jest ja tylko to napisałem, a Ty ubierasz to w jakiś melodramat.

Dla informacji nie mam i nigdy nie miałem problemów ze zbieraniem opon/pacholkow. Bez dyskutowania, zawsze to robilem i przed i po. U innych roznie z tym bywalo.

Mi tez już się nie chce pisac w tym temacie.

doomin13

450 smr
i thunder pit ;)

4,467

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

Jutro jeździmy czy tylko gadamy?

DR 125 SM > DRZ 400 SM

4,468

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

foxtrot napisał/a:

Jutro jeździmy czy tylko gadamy?

A poskaczesz coś w terenie ?? ;)

#66
SPRZEDAM YAMAHA WR450F '07 SM

4,469

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

Dam z siebie wszystko

DR 125 SM > DRZ 400 SM

4,470

Odp: Treningi w Warszawie (lotnisko Bemowo)

No to jeździmy :)

#66
SPRZEDAM YAMAHA WR450F '07 SM