1

Temat: Projekt DRZ 400 Y@SM

Siema, przedstawiam Wam sprzęt, który nabyłem nie tak dawno za pośrednictwem forum. DRZ w wersji kopanej z 2002r, już na kołach z wersji SM. Tak moto przedstawiało się w dniu zakupu:

https://images90.fotosik.pl/118/1678603eddd15f5f.jpg
https://images89.fotosik.pl/118/5b6755d0ff0fb43d.jpg
https://images92.fotosik.pl/119/3df657a2548a0cf1.jpg
https://images90.fotosik.pl/118/1d928897da6734b3.jpg

Moto początkowo miałem przygotować do sezonu głównie ze strony mechanicznej, jednak z racji tego, że ostatnio dysponuje nadmiarem wolnego czasu, zmiany obejmą również kwestie wizualne.
Deerzeta została więc rozebrana, obecnie jestem na etapie czyszczenia:

https://images89.fotosik.pl/118/dc206b7c81bc94a5.jpg
https://images91.fotosik.pl/119/0de392d3ef917582.jpg

Zamówiłem sporo pierdółek, część od skośnookich przyjaciół, czekam wciąż aż dozbieram wszystko i będę mógł ruszyć z tematem. Na pewno wpadną nowe plastiki, okleina, felgi zostaną prawdopodobnie pomalowane, co więcej to się okaże.
Stwierdziłem, że założę temat o moto, żeby jakiś ślad na przyszłość pozostał. Pozdro.

2

Odp: Projekt DRZ 400 Y@SM

No to juz wiem do kogo trafila ta zacna sztuka :-)

Aprilia SXV 450

3

Odp: Projekt DRZ 400 Y@SM

levis napisał/a:

No to juz wiem do kogo trafila ta zacna sztuka :-)

Zacna sztuka? Jak można było do takiego stanu wizualnego dopuścić moto?
Mam nadzieje, że obecny właściciel przywróci ją do stanu używalności.

4

Odp: Projekt DRZ 400 Y@SM

Ło kurde, czy to jest ten sam motocykl na którego widok kilka lat temu leciała mi ślinka? Tak coś kojarze po ogonie ale poza tym nie jestem pewien bo nic nie jest na swoim miejscu :D

5

Odp: Projekt DRZ 400 Y@SM

Dido, widzisz - plastiki nie jezdza. Jezdzi silnik, zawias i hamulce.
Mechanicznie byl w b.dobrym stanie, a to najbadziej liczy sie w leciwym sprzecie.

Aprilia SXV 450

6

Odp: Projekt DRZ 400 Y@SM

levis napisał/a:

Dido, widzisz - plastiki nie jezdza. Jezdzi silnik, zawias i hamulce.
Mechanicznie byl w b.dobrym stanie, a to najbadziej liczy sie w leciwym sprzecie.

Zgadza się mechanika na pierwszym miejscu ale jednak ten szpraj czy co tam jest wygląda jak wygląda...